Strona wykorzystuje pliki cookies w celu realizacji usług, zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce. Rozumiem, nie pokazuj więcej

Praca eRekrutacja Testy osobowości Kompetencje

JOBFITTER Sp. z o.o. - właściciel serwisu psychologiczno-rekrutacyjnego JOBFITTER, oferującego innowacyjne rozwiązania rekrutacyjne, wspierające pracodawców w skutecznym pozyskiwaniu kandydatów. W obszarze działalności firmy znajduje się serwis rekrutacyjny, system zarządzania rekrutacjami, diagnoza pracowników oraz inne projekty internetowe.

10 przykazań człowieka reklamy

Konrad Piwowarczyk

Specyfika branży/zawodu
wywiad

Marzysz o pracy w reklamie? Cechuje Cię twórcze myślenie, przyciąga ciekawa, oryginalna, pełna wyzwań i nowych doświadczeń praca? Liczysz na sukces zawodowy i wysokie zarobki? Boisz się jednak, że sobie nie poradzisz, mając świadomość, że dostać pracę w reklamie to jedno, a przetrwać w reklamie, to coś zupełnie innego? Na podstawie rozmowy z Beatą Szydłowską-Marcinek, wieloletnim Dyrektorem Współzarządzającym Agencji Reklamowej Image Art, obecnie współwłaścicielem Agencji Concept House postaram się stworzyć dekalog „reklamiarza”, czyli dziesięć przykazań niezbędnych do przetrwania w branży.

Przykazanie 1: Nie będziesz miał planów prywatnych po pracy

...gdyż nie wiesz, kiedy wyjdziesz z pracy i zwykle, mimo najszczerszych chęci, nie wyjdziesz o zaplanowanej porze.

K. P.: Beato, powszechnie znana jest anegdota, która opowiada o kliencie, zgłaszającym do agencji reklamowej zapotrzebowanie na dużą kampanię swojego produktu. Dyrektor Kreatywny, po wysłuchaniu szeregu życzeń i oczekiwań klienta zadaje mu żartobliwe pytanie: I to wszystko zapewne „na wczoraj”? Zdumiony klient odpowiada wówczas przez zęby, śmiertelnie poważnie: Drogi Panie, gdyby to było „na wczoraj”... przyszedłbym z tym do Pana... jutro! To żart, choć z życia agencyjnego wzięty. W reklamie wszystko jest „na wczoraj”, jeśli dołożyć do tego ilość pracy, wychodzi na to, że praca w agencji reklamowej jest bardzo czasochłonna...

B. S.-M.: Dla pracownika agencji reklamowej (oczywiście mam tu na myśli tych, którzy nie tylko kochają to, co robią, ale też realizują się poprzez swoją pracę) niezależnie od tego, czy reprezentuje on dział kreacji, obsługę klienta czy produkcję, brak wolnego czasu, a co za tym idzie dość ograniczone życie prywatne po godzinach, to zjawisko normalne. Dlatego decydując się na pracę lub staż w agencji reklamowej, warto zastanowić się zawczasu, czy aby na pewno jest to ścieżka kariery dla nas i czy jesteśmy gotowi poświęcić się pracy w dwustu procentach. Nawet, jeśli nasz pracodawca stara się ograniczać czas pracy do standardowych 8 godzin dziennie, to odpowiedzialność i terminowość agencji będzie nadal jego priorytetem w relacjach z klientami, a hasło „na wczoraj” na długo zapisze się w naszym codziennym słowniku w miejscu słów „po pracy”.

Przykazanie 2: Nie będziesz wzywał imienia szefa twego nadaremno

K. P.: Bo zostaniesz oceniony jako nieudolny, niesamodzielny i męczący?

B. S.-M.: To przykazanie można chyba odnieść do pracy w każdej branży. Ale to prawda, że praca w agencji wymaga przebojowości, samodzielności, silnego charakteru, samodyscypliny i umiejętności radzenia sobie w każdej sytuacji. Oczekiwania i zachowanie klienta względem pracownika agencji (traktowanego często jak pomagier, a nie partner) potrafią przybierać na sile do tego stopnia, że trudno zachowywać się dyplomatycznie, by klienta nie stracić.

Przykazanie 3: Pamiętaj, abyś dzień w pracy święcił

K. P.: ...bo praca to Twoja pasja i jedyny obszar, w którym się realizujesz?

B. S.-M.: Bo naprawdę dobry jesteś tylko w tym, co lubisz robić.

Przykazanie 4: Szanuj klienta swego i produkty jego

B. S.-M.: Szanuj jego czas i wiedzę, nawet jeśli zdajesz sobie sprawę z tego, że doświadczeniem i podejściem merytorycznym znacznie go przewyższasz. Nie oczekuj precyzyjnego briefu* (*dokument opisujący oczekiwania i życzenia klienta względem reklamy zlecanej agencji do opracowania), gdyż klient liczy zawsze na zrozumienie wykazane przez agencję, która przecież śledzi przez cały czas sytuację produktu na rynku i doskonale wie, o czym klient w danym momencie myśli. Do ciebie należeć będzie przygotowanie:
•    kolejnej wersji harmonogramu,
•    wykonanie kolejnego projektu,
•    wymyślenie kolejnej wersji hasła reklamowego,
•    przygotowanie nowej wersji kosztorysu w miarę zmieniania się briefu.
A brief ma to do siebie, że lubi „się zmieniać” na etapie pracy, często kilkakrotnie. Choć w powyższe słowa wkrada się zapewne odrobina ironii, to niestety powiedzenie Klient nasz Pan w przypadku branży reklamowej sprawdza się doskonale.
Jeśli zaś chodzi o szacunek do produktu, przypominają mi się wielogodzinne spotkania w Unileverze nt. Polleny 2000. Wszyscy pracownicy agencji słuchali wówczas jak zaczarowani dyskusji o zielonych i niebieskich granulkach, które pochłaniają brud. To truizm, ale jeśli autorzy reklamy, wierzą w produkt, ich reklamy także są bardziej wiarygodne.

Przykazanie 5: Nie lekceważ klienta swego, ani żadnej rzeczy, która jego jest

B. S.-M.: Reklama to trudny rynek, oczy i uszy trzeba mieć szeroko otwarte, na pewno nie można sobie pozwolić na lekceważące podejście. Choć nie ratujemy życia, to pewne błędy mogą pogrążyć nie tylko pracownika, ale nawet całą agencję czy los produktu. Każda, nawet najmniejsza pomyłka (czasem zwykła literówka) może spowodować ogromne straty finansowe. Jeśli np. pójdzie do druku ulotka, w której pojawi się błędny tekst, cały materiał trzeba będzie wycofać i to agencja poniesie za to odpowiedzialność finansową.

Przykazanie 6: Nie pożądaj pochwał od klienta, ani uznania z jego strony

K.P.: Praca w agencji reklamowej rzadko wiąże się z uznaniem ze strony klienta?

B. S.-M.: To klient jest tym, który zbiera pochwały od swoich szefów, my otrzymujemy natomiast krytyczne informacje zwrotne. Oczywiście tu też zdarzają się wyjątki, jednak potwierdzają one tylko regułę, że dobry pracownik (nie tylko pracownik agencji reklamowej) to człowiek świadomy swojej własnej wartości, nie szukający na każdym kroku dowodów uznania. Ponieważ jednak każdy z nas oczekuje w głębi duszy pochwały za dobrze wykonaną pracę, nadrabiamy brak uznania ze strony klienta świętując w gronie agencyjnym, często – hucznie.

Przykazanie 7: Nie mów „nie da się”!

B. S.-M.: W słowniku „reklamiarza”, w szczególności zaś pracownika działu Client Service, stwierdzenie „nie da się“ praktycznie nie występuje. Nawet najbardziej niestandardowe rozwiązania i pomysły są możliwe do realizacji. W naszym kraju wątpliwości budzić mogą jedynie możliwości produkcyjne polskich podwykonawców. Natomiast wszystko „zawsze się da”, czasem po prostu znacznie więcej kosztuje...

K.P.: ...bo często w odpowiedzi na pytanie „ok, ale kto to zrobi?” pada nazwa agencji wykonującej zaawansowane animacje komputerowe lub nazwisko światowej sławy specjalisty od gęstości fotografowanych cieczy... jednak w tym celu jechać należy do Nowego Jorku.

Przykazanie 8: Nie mów „ja”!

B. S.-M.: Porzuć podejście z perspektywy „ja” podczas prezentacji przed klientem. Nawet jeśli istotnie to ty jesteś autorem kreacji, albo szefem projektu, zawsze pamiętaj, że reprezentujesz agencję i występujesz w imieniu całego grona ludzi, którzy pracują na wspólny sukces. Podkreślanie osobistej roli i autorstwa pomysłów nie jest mile widziane zarówno przez klienta, jak i współpracowników. Schowaj więc ego do kieszeni i pamiętaj zawsze, że pracujesz w zespole, nawet jeśli faktycznie wszystko spoczywa na twojej głowie.

Przykazanie 9: Nie „cudzosłów”!

K.P.: ...czyli nie ściągaj! Mimo, że ideą reklamy jest poruszanie się w ramach ogólnie znanych i kojarzonych schematów, tzw. cliché i że w dużej mierze odwołuje się ona do dobrze znanych emocji, zachowań i przemyśleń, nie wolno kopiować i kraść pomysłów. To, że „wszystko już było” nie znaczy, że wolno w reklamie używać cudzych konceptów czy sformułowań. Jeśli tworzymy reklamy porównawcze, które celowo odwołują się do istniejących reklam konkurencji, uważajmy by nie naruszać praw twórców pierwotnego pomysłu. Plagiat jest niedopuszczalny i szybko wyjdzie na jaw.

Przykazanie 10: Nie szarżuj!

K.P.: Jako kreatywny dorzucę ostatnie przykazanie. Nie szarżuj! Powszechnie znana jest opinia o kreatywnych pracownikach agencji, którzy ulegli syndromowi „wypalenia zawodowego” i by podnieść swoje „kwalifikacje” sięgają po wszelkiego rodzaju używki i dopalacze. Jeśli jednak czujemy, że praca zaczyna nas przerastać, że pomysły mamy coraz słabsze i stajemy się coraz mniej twórczy, po prostu odpocznijmy. Zmieńmy otoczenie i perspektywę, z której spoglądamy na świat. „Zresetujmy” nasz umysł gotując kolację dla przyjaciół w piątkowy wieczór, wybierając się na weekend do SPA lub po prostu do kina/teatru na dobry spektakl. Dajmy sobie szansę powrotu do pracy w pełni kreatywnych sił. Nie przeceniajmy swoich możliwości. Nawet największy „wyjadacz” potrzebuje czasem chwili oddechu, by jego praca nabrała ponownie świeżości.

 


Zapoznaj się z innymi artykułami  z zakresu marketingu:

  1. Ostrygi w Boże Narodzenie, czyli praca w zagranicznej korporacji
  2. Wymagania duże, ale konkretne
  3. 10 przykazań człowieka reklamy
  4. Szaleństwo terminów i nieustannej kreatywności
  5. Profil „doskonałego zabójcy”, czyli praca w Public Relations
  6. Karuzela stanowisk i odpowiedzialności
  7. Copywriter, czyli plastyka języka
  8. Reklamowe eldorado
  9. „Dobra agencja” – co to takiego?
  10. Facebook – sztuka (auto)reklamy

Konrad Piwowarczyk

Konrad PiwowarczykZ wykształcenia filolog klasyczny i nowogrecki. Absolwent Instytutu Filologii Klasycznej Uniwersytetu Warszawskiego oraz Filologii Nowogreckiej w Ośrodku Badań nad Tradycją Antyczną na Uniwersytecie Warszawskim. Z zawodu Senior Copywriter, autor kreacji polskich i zagranicznych kampanii reklamowych (m.in. dla agencji Soda, Image Art, Banah Group, Xandu), tłumacz, dziennikarz specjalizujący się w branży reklamowej i marketingowej. Obecnie współwłaściciel Black Sheep Senior Creative Team. Z zamiłowania podróżnik i kucharz. Wkrótce ukaże się jego autorska pozycja, zbiór opowiadań zatytułowany “W poszukiwaniu zaginionych smaków”.

Powrót
Pobierz E-BOOK Aby skorzystać z tej opcji naszego serwisu - zaloguj się.

Ocena: 0 głosów 0.00
Dodaj swój komentarz (opcja dostępna dla zalogowanych )
Autor:
Treść:
Dodaj Aby skorzystać z tej opcji naszego serwisu - zaloguj się.

Centrum Wiedzy

Pokaż/Ukryj

Najczęściej czytane

Pokaż/Ukryj

Piszą dla nas

Pokaż/Ukryj
Joanna TurłukowskaMagister filozofii Uniwersytetu Kardynała Stefana Wyszyńskiego i filologii polskiej Uniwersytetu Warszawskiego. Autorka prac magisterskich: „Dekonstrukcja jako kategoria tekstua...

Słownik HR

Pokaż/Ukryj
A jak Aplikacja, Aplikowanieodpowiedź na ofertę pracy; działanie polegające na przekazaniu pracodawcy zestawu dokumentów wymaganych w procesie rekrutacji. W skład zestawu najczęściej wchodzą CV (życiorys) ...więcej

Sprawdź swoje dopasowanie

Pokaż/Ukryj