Strona wykorzystuje pliki cookies w celu realizacji usług, zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce. Rozumiem, nie pokazuj więcej

Praca eRekrutacja Testy osobowości Kompetencje

JOBFITTER Sp. z o.o. - właściciel serwisu psychologiczno-rekrutacyjnego JOBFITTER, oferującego innowacyjne rozwiązania rekrutacyjne, wspierające pracodawców w skutecznym pozyskiwaniu kandydatów. W obszarze działalności firmy znajduje się serwis rekrutacyjny, system zarządzania rekrutacjami, diagnoza pracowników oraz inne projekty internetowe.

Praca na zderzaku, czyli rzecz o brygadzistach

Anna Ochremiak

Problemy grupy zawodowej
artykuł poradniczy

Los brygadzisty nie jest łatwy – to „praca na zderzaku”. Jest szefem, kierownikiem niewielkiego zespołu ludzi pracujących razem. Jest więc łącznikiem między podległymi mu ludźmi a kierownictwem wyższego szczebla – kierownikiem zmiany, działu, lub szefem jakiejkolwiek nadrzędnej jednostki w jego zakładzie pracy. Brygadzista jest pośrednikiem, dzięki któremu kierownictwo komunikuje się z szeregowymi pracownikami, a oni z kierownictwem. Jest przekaźnikiem dobrych i złych wiadomości w obie strony.

 

Między szefem a załogą

Za pośrednictwem brygadzisty płyną „w dół” komunikaty kierownictwa fabryki – podnieśliśmy normy, teraz stawiamy na jakość, pracujecie mało wydajnie, z powodu kryzysu nie będzie premii, musimy zwolnić część zespołu… Natomiast „w górę” musi przekazać głos ludu – normy są za wysokie, maszyny się psują, chcemy nowej odzieży roboczej, chcemy premii, podwyżki płac… Brygadzista, musi sprostać zadaniom stawianym mu zarówno „z góry”, jak i „z dołu”. Musi spełnić oczekiwania pracodawcy – dopilnować i rozliczyć wykonanie zadań przez cały zespół i poszczególnych jego członków, określać i egzekwować wymagania dotyczące jakości, dyscypliny, tempa i trybu pracy. Jednocześnie z kierowanymi przez siebie ludźmi przebywa 8 godzin dziennie, rozmawia, pracuje, czasem nawiązuje przyjaźnie. Rodzi się więc konflikt lojalnościowy – w relacjach z załogą brygadzista chciałby być kolegą, lecz musi realizować oczekiwania, własnego szefa, często przyjmować jego punkt widzenia, stanąć po jego stronie. Jeśli opowie się przeciw załodze – podwładni nie będą go akceptować. Jeśli przeciwstawi się kierownictwu – może stracić pracę. A utrzymanie się w pracy, w czasach kryzysowych, jest najważniejsze…

Kierownik, czy członek zespołu

– Z rozmów z brygadzistami wiem, a właśnie niedawno prowadziłam szkolenia dla kierowników niższego szczebla w dużym zakładzie produkcyjnym, że w konflikcie między szefostwem, a załogą, starają się opowiadać po stronie załogi – opowiada Marzena Kopówka, trener miękkich umiejętności biznesowych. – Jeśli pochodzą z awansu wewnętrznego – jest to prawie regułą. Brygadziści mają silne poczucie lojalności wobec grupy, z której wyszli. Są członkami zespołu i bardzo dbają o te relacje. Codzienne kontakty w fabryce wspierają częstymi spotkaniami po pracy… idą razem z pracownikami na mecz, na piwo… To buduje i wzmacnia więzi, neutralizuje fakt, że przez 8 godzin są szefami… Inaczej bywa, jeśli brygadziści przychodzą z zewnątrz – kontynuuje trener. – Zdarza się, że nie identyfikują się z kierowanym przez siebie zespołem, a w razie sporu stają po stronie szefostwa, przeciw załodze. Również podlegli pracownicy nie traktują takiego brygadzisty jak swojego. Jest dla nich tylko szefem, przedstawicielem kierownictwa. Obie strony zachowują dystans, który utrudnia codzienną komunikację.

Na drodze do kariery

Jednak skłonność do opowiadania się po stronie załogi ma swoje granice, których nie wolno przekroczyć – o tym wie każdy brygadzista. Awans dla wielu z nich jest bardzo motywujący – wszak dostrzeżono ich wśród wielu, doceniono. Wielu brygadzistów dochodzi do wniosku, że mogą zrobić jeszcze więcej. Znaleźli się na stanowisku kierowniczym, ale na samym dole struktury firmy. Dostrzegają możliwą ścieżkę kariery, całą drabinę stanowisk, po której mogą się wspinać. Są na początku tej drabiny, weszli zaledwie na jej pierwszy szczebel. Widzą to szczególnie wyraźnie, jeśli pracują w firmie, w której są jasno określone ścieżki kariery. Często dostrzegają fakt, że mogą nie awansować już wyżej, ponieważ nie mają np. odpowiedniego wykształcenia. A więc muszą się jeszcze dokształcić… Idą więc do szkół wieczorowych, robią maturę, potem licencjat, czasem kształcą się dalej. I w ten sposób otwierają sobie drogę do kariery… Młodzi często awansują ze stanowisk brygadzistów na wyższe w strukturze firmy lub rozwijają się dalej wybierając ścieżki kariery jako specjaliści.

Zarządzania ludźmi brygadziści często uczą się poprzez własne doświadczenie. Rzadko awans szeregowego pracownika na brygadzistę wsparty jest przygotowaniem go do pełnienia roli kierowniczej, do nowej i trudnej sytuacji. – Warto, by firmy inwestowały również w rozwój kierowników najniższego szczebla, organizując dla nich szkolenia dotyczące podstaw zarządzania ludźmi oraz komunikacji. Takie działania bardzo pomagają brygadzistom w pełnieniu ich trudnej roli – sygnalizuje trener.

Nie wszyscy jednak mają aspiracje związane z awansowaniem. Są przecież fabryki, w których brygadziści mają po 40–50 lat, tak jest w większości firm, i część z nich często stara się dotrwać w zgodzie z załogą – do emerytury. Nie myśli już o dalszym rozwoju i wspinaniu się na kolejne szczeble kariery zawodowej.

W fabryce jak na służbie

Jak sobie zatem radzą brygadziści ze swoją trudną pozycją na zderzaku? – To bardzo silne psychiczne osoby. Akceptują sytuację, w jakiej się znaleźli, starają się jej sprostać kierując się przede wszystkim intuicją i zdrowym rozsądkiem – tłumaczy Marzena Kopówka. Przekazują własnym szefom informacje o nastrojach i potrzebach załogi, ale wiedzą, że muszą wykonać normę i wypełniać polecenia, z tym nie dyskutują. Utrzymują dyscyplinę pracy wśród swoich podwładnych, egzekwują wykonanie zadań należących do zakresu ich obowiązków, nie uciekają od wymierzania kar porządkowych, a jeśli mają taką możliwość – premiują najlepszych. Okazują się sprawnymi nadzorcami, konsekwentnie spełniają rolę, w jakiej obsadził ich pracodawca – w fabryce są „na służbie”. To najważniejsze, jeśli chcą utrzymać się w pracy, a w przyszłości być może awansować. Jeśli odczuwają potrzebę podtrzymywania i pielęgnowania zawartych w zakładzie znajomości i przyjaźni, starają się o nie dbać spotykając się po pracy. Takie wspólne spotkania to również sposób na radzenie sobie z emocjami nagromadzonymi w pracy. W takiej nieformalnej atmosferze łatwiej rozmawiać o trudnych sytuacjach i je wyjaśnić.

Planując własną karierę w branży produkcyjnej dobrze mieć świadomość istotnej, a jednocześnie niełatwej, ponieważ podwójnej roli brygadzisty – jednocześnie przedstawiciela kierownictwa i reprezentanta załogi. Warto o tym pamiętać myśląc o awansie na to najniższe kierownicze stanowisko w zakładzie oraz nie zapominać i doceniać ich pracę, gdy osiągniemy już wyższe szczeble zawodowej kariery. Ponieważ sprawni i szanowani przez załogę brygadziści odgrywają ważną rolę w organizacji procesu produkcji i tworzeniu przyjaznej atmosfery, sprzyjającej efektywnej pracy.

Zapoznaj się z innymi arykułami z zakresu produkcji:

  1. Co o systemach wynagradzania w produkcji brygadzista wiedzieć powinien
  2. Master of disaster
  3. Gwiazdy i liniowcy
  4. Praca na zderzaku, czyli rzecz o brygadzistach
  5. Najważniejsze zasady i bezpieczeństwo produkcji
  6. Jak sobie radzić z absencją pracowniczą?
  7. Trzeba coraz więcej rąk do pracy
  8. Od montażysty do menedżera
  9. Rynek pracodawcy, czy rynek pracownika
  10. Zmotywowany zaangażowany

Anna Ochremiak

W latach 1997–2008 pracowała jako redaktor działów poradniczych dzienników: „Super Express" (zastępca kierownika działu), „Życie Warszawy” (redaktor), „Dziennik Polska Europa Świat” (szef działu), „Polska the Times” (szef działu). Obszarem jej zainteresowań zawodowych we wszystkich tych tytułach były porady, zwłaszcza o charakterze prawno-finansowym. W każdym z tytułów redagowała bądź nadzorowała i tworzyła koncepcje dodatków lub stron poświęconych pracy. Za jeden z większych sukcesów w tej dziedzinie uznaje opracowanie koncepcji, uruchomienie i kierowanie dodatkiem Praca w Dzienniku Polska Europa Świat (2007–2008).
Obecnie współpracuje głównie z prasą kobiecą, a także od pół roku prowadzi własny portal dla turystów: Otwarty Przewodnik Krajoznawczy (www.krajoznawcy.info.pl).

Powrót
Pobierz E-BOOK Aby skorzystać z tej opcji naszego serwisu - zaloguj się.

Ocena: 0 głosów 0.00
Dodaj swój komentarz (opcja dostępna dla zalogowanych )
Autor:
Treść:
Dodaj Aby skorzystać z tej opcji naszego serwisu - zaloguj się.

Centrum Wiedzy

Pokaż/Ukryj

Najczęściej czytane

Pokaż/Ukryj

Piszą dla nas

Pokaż/Ukryj
Robert PerendykStudent dziennikarstwa na Uniwersytecie Warszawskim. Laureat konkursu zorganizowanego przez Ministerstwo Edukacji na esej pt. ,,W Polsce bije serce świata". Autor wielu artykułó...

Słownik HR

Pokaż/Ukryj
K jak Kaizenciągłe doskonalenie (z japońskiego: kai - zmiana, zen - dobry; ang. continuous improvement) filozofia wywodząca się z japońskiej kultury i praktyki zarządzania, zalecająca skupi...więcej

Sprawdź swoje dopasowanie

Pokaż/Ukryj